Małe kobietki

Okładka książki Małe kobietki Van Gool
Okładka książki Małe kobietki
Van Gool Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk Cykl: Małe kobietki (tom 1) Seria: Ulubione bajki bajki
60 str. 1 godz. 0 min.
Kategoria:
bajki
Cykl:
Małe kobietki (tom 1)
Seria:
Ulubione bajki
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Olesiejuk
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
60
Czas czytania
1 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
8374230045
Tłumacz:
Magdalena Malejczyk
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
299
294

Na półkach:

DNF - 17%
Mimo, że klasyki zazwyczaj u mnie wypadają bardzo dobrze, to Małych Kobietek nie dam rady przeczytać. Styl autorki jest przedziwny, taki jakby starała się na siłę wciskać wszędzie jakieś wartości (?). Na dodatek jest to strasznie nudna książka, jakieś zabawy-przebieranki dziewczynek średnio mnie obchodzą. No po prostu typowo nie moja literatura. Szkoda bo czuję, że zraziłam się do samej autorki bardziej niż do książki i nic więcej od niej już nie tknę. Może też miałam za duże oczekiwania po boomie, jakim ta książka była na bookstagramie.

DNF - 17%
Mimo, że klasyki zazwyczaj u mnie wypadają bardzo dobrze, to Małych Kobietek nie dam rady przeczytać. Styl autorki jest przedziwny, taki jakby starała się na siłę wciskać wszędzie jakieś wartości (?). Na dodatek jest to strasznie nudna książka, jakieś zabawy-przebieranki dziewczynek średnio mnie obchodzą. No po prostu typowo nie moja literatura. Szkoda bo czuję, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
151
67

Na półkach:

Niestety nie mój klimat. Nie zainteresowała mnie na tyle, by ją skończyć :(

Niestety nie mój klimat. Nie zainteresowała mnie na tyle, by ją skończyć :(

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
924
64

Na półkach: , ,

Mnóstwo mnóstwo mądrości życiowej ukrytej pod postacią opowiadania życia czterech sióstr i ich najbliższych. Okraszone humorem, indywidualnością, samorozwojem i dostrzegania tego, co w życiu ważne.
Bardzo ciepła, przyjemna klasyka.

Mnóstwo mnóstwo mądrości życiowej ukrytej pod postacią opowiadania życia czterech sióstr i ich najbliższych. Okraszone humorem, indywidualnością, samorozwojem i dostrzegania tego, co w życiu ważne.
Bardzo ciepła, przyjemna klasyka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
110
77

Na półkach:

Przesłodzona historia i zbyt uproszczona z drugiej połowy XIX w. Ojciec, pan March na wojnie, matka i cztery córki tęsknią za nim i starają się dążyć do ideału. Nie są bogate ale dobre a do ich ciepła garnie się nawet bogaty, znudzony dziedzic z sąsiedztwa.

Przesłodzona historia i zbyt uproszczona z drugiej połowy XIX w. Ojciec, pan March na wojnie, matka i cztery córki tęsknią za nim i starają się dążyć do ideału. Nie są bogate ale dobre a do ich ciepła garnie się nawet bogaty, znudzony dziedzic z sąsiedztwa.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3154
1441

Na półkach: ,

"Wszyscy byli dla siebie mili i jesteśmy szczęśliwe, mimo, że czasem zdarzy się jakieś nieszczęście". No jest to książeczka starej daty dla młodzieży (a w tej chwili raczej dla dzieci),przekazująca kompletnie nierealistyczny obraz życia, i to nawet nie chodzi o jakieś moralizowanie. Nawet bajki braci Grimm są bardziej życiowe, gdyż występuje w nich zarówno dobro, jak i zło. W "Małych kobietkach" wszystko jest posypane górą cukru, wszyscy są dobrzy, wyrozumiali, robią całe mnóstwo dobrych uczynków, nie mają żadnych złych intencji, walczą ze swoimi wadami, szanują starszych, a nastoletni chłopcy bawią się grzecznie z nastoletnimi dziewczynkami... Z tego wszystkiego to właśnie postać Lauriego jest najbardziej nierealistyczna. Przyznam, że takiej opowieści, w której nie występowałby podstawowy dualizm dobro-zło, to chyba nigdy nie czytałam. Za stara jestem na takie coś.

"Wszyscy byli dla siebie mili i jesteśmy szczęśliwe, mimo, że czasem zdarzy się jakieś nieszczęście". No jest to książeczka starej daty dla młodzieży (a w tej chwili raczej dla dzieci),przekazująca kompletnie nierealistyczny obraz życia, i to nawet nie chodzi o jakieś moralizowanie. Nawet bajki braci Grimm są bardziej życiowe, gdyż występuje w nich zarówno dobro, jak i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
501
278

Na półkach:

„Małe kobietki” Louisy May Alcott to idealna pozycja do tego, aby zadać pytanie o sens sięgania po klasykę. Jest to przykład takiej klasyki, która wyłamała się poza ramy literatury i doczekała się ekranizacji. Dużo to mówi o popularności książki, która paradoksalnie w ogóle nie powinna zachwycać.

Początek lat 60. XIX wieku, Stany Zjednoczony Ameryki, trwa wojna secesyjna. Pod nieobecność ojca, który z własnej woli pojechał na front, opiekę nad czterema córkami oraz domem samotnie sprawuje matka - Marmee March. Rodzina ledwo wiąże koniec z końcem nie tylko z uwagi na nieobecność głowy rodziny, ale również z powodu jego wcześniejszych nieudanych interesów.

Kanwą całej książki są perypetie Meg, Jo, Beth i Amy, które próbują przetrwać ten czas biedy i rozłąki z ukochanym ojcem, nieustannie wymyślając nowe sposoby na spędzenie wolnego czasu. Ale co mogą robić ubogie dziewczynki w wieku od 16 do 12 lat? W dodatku w XIX wieku na prowincji? Nie za wiele jest dla nich atrakcji, tak jak dla czytelnika nie za dużo tu dramatycznych zwrotów akcji, twistów czy wielopoziomowej intrygi.

A jednak mimo to od „Małych kobietek” naprawdę trudno jest się oderwać! Co zatem sprawia, że w zasadzie tak prosta fabularnie historia, momentami trochę naiwna, momentami wzruszająca w dalszym ciągu porywa czytelników? Moim zdaniem trzy kwestie są w tej książce decydujące. Zacznę od tego, że May Alcott mocno wyprzedziła swoje czasy i w „Małych kobietkach” stworzyła nieoficjalny poradnik na to, jak być dobrą matką (z poszanowaniem pozycji i roli kobiety),w jaki sposób pielęgnować relacje z latoroślami oraz jak przygotować swoje dzieci na trudy życia. A dla samej młodzieży może to być kapitalna lekcja o dorosłości, odróżnianiu dobra od zła, radzeniu sobie z fałszem, pychą, zazdrością, ale też miłością.
Druga kwestia to warstwa psychologiczna „Małych kobietek”. May Alcott moim zdaniem po mistrzowsku nakreśliła relacje panujące między wszystkimi bohaterami książki, którzy sami w sobie również zasługują na osobną uwagę. Autorka stworzyła postaci ciekawe, wielowymiarowe, co też zyskuje atencję czytelnika.

Ważną rolę odgrywa tu też tło, czyli USA lat 60. XIX wieku w zderzeniu z wartościami chrześcijańskimi. To właśnie z nimi May Alcott porównuje ówczesne elity Stanów Zjednoczonych, które przejęły wiele ideałów zachodniej Europy i autorka w „Małych kobietkach” nie szczędzi takim postawom krytyki. Tło tamtych czasów jest ważne również w zapoznaniu się z klimatem Ameryki doby wojny secesyjnej, który jest istotny dla uniwersalnego wymiaru powieści. To wszystko w połączeniu sprawia, że „Małe kobietki” to chociaż literatura sprzed kilku epok, to nadal żywo zajmująca współcześnie.

„Małe kobietki” Louisy May Alcott to idealna pozycja do tego, aby zadać pytanie o sens sięgania po klasykę. Jest to przykład takiej klasyki, która wyłamała się poza ramy literatury i doczekała się ekranizacji. Dużo to mówi o popularności książki, która paradoksalnie w ogóle nie powinna zachwycać.

Początek lat 60. XIX wieku, Stany Zjednoczony Ameryki, trwa wojna secesyjna....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
91
10

Na półkach: ,

Uwielbiam klimaty XIXw I sama jestem nastolatką, więc ta książka jest idealna dla mnie. Te postanowienia pielgrzymek sprawiały, że sama chcę walczyć że swoimi wadami i być lepszą osobą. Po każdym rozdziale czułam się spokojna i jakby cały trud dnia że mnie uchodził. Do tego w tej powieści nie zabrakło humoru, jak i chwil pełnych napięcia. Świetnie wyważona i pięknie pokazująca wartość rodziny. Zżyłam się z bohaterkami i na pewno sięgnę po kolejną część <3

Uwielbiam klimaty XIXw I sama jestem nastolatką, więc ta książka jest idealna dla mnie. Te postanowienia pielgrzymek sprawiały, że sama chcę walczyć że swoimi wadami i być lepszą osobą. Po każdym rozdziale czułam się spokojna i jakby cały trud dnia że mnie uchodził. Do tego w tej powieści nie zabrakło humoru, jak i chwil pełnych napięcia. Świetnie wyważona i pięknie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1472
1471

Na półkach: , , , , ,

Boring as fuck.
Byłam przekonana, że będzie to piękna historia z przesłaniem i nutką poważniejszych tematów. Otrzymałam zwyczajną opowieść jakich jest pełno na rynku.

Boring as fuck.
Byłam przekonana, że będzie to piękna historia z przesłaniem i nutką poważniejszych tematów. Otrzymałam zwyczajną opowieść jakich jest pełno na rynku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
636
339

Na półkach:

Jedna z najsłynniejszych powieści amerykańskiej pisarki z przełomu XIX wieku Louisy May Alcott.
„Małe kobietki” to pierwsza część serii książek, które opowiadają o losach sióstr March.

Jest to ciekawa, chociaż odrobinę naiwna historia, w której dorosłej osobie trudno jest być może znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia dla zainteresowania losami dziewcząt, czego nie ułatwia ich irytujące zachowanie oraz pretensjonalny sposób, w jaki zostały napisane dialogi.

Osobiście nie polecam tej powieści. Wolałabym raczej ponownie przeczytać serię „Ania z zielonego wzgórza”, jednak z gustami się nie polemizuje. :)

Jedna z najsłynniejszych powieści amerykańskiej pisarki z przełomu XIX wieku Louisy May Alcott.
„Małe kobietki” to pierwsza część serii książek, które opowiadają o losach sióstr March.

Jest to ciekawa, chociaż odrobinę naiwna historia, w której dorosłej osobie trudno jest być może znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia dla zainteresowania losami dziewcząt, czego nie ułatwia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
191
74

Na półkach: ,

Orchard House. To w nim mieszkają wraz z matką cztery siostry: Meg, Jo, Amy i Beth. Podczas gdy ojciec dziewczynek bierze udział w wojnie secesyjnej, one starają się wieść normalne życie.

Tak się złożyło, że tą powieść udało mi się nadrobić mając prawie 30 lat. O 15 za późno (jak nie 20). Choć z drugiej strony, patrząc wstecz na czytelniczy gust nastoletniej Justyny wątpię, by wtedy "Małe kobietki" jakoś bardziej przypadły jej do gustu. 🧐

Louisa May Alcott napisała pod każdym względem historię idealną (a momentami sztuczną),w której nie ma szansy na choćby minimalne wykroczenie. A jeśli już, to od razu wśród głównych bohaterek pojawiają się wyrzuty sumienia, następuje przyznanie się do winy i jak nie matka, to najstarsza z sióstr pouczają lub co gorsze - udzielają moralizatorskiego wykładu.

Gdyby nie to, że lista książek BBC nakazała mi przeczytać tę powieść choćby 1 raz w życiu oraz fakt, że nie lubię zostawiać niedokończonych lektur, dałabym sobie spokój po kilku stronach. Ratowałam się również audiobookiem słuchając go w trakcie jazdy do i z pracy. Muszę przyznać, że zaczynam przekonywać się do tej metody pochłaniania książek. 🤫

Orchard House. To w nim mieszkają wraz z matką cztery siostry: Meg, Jo, Amy i Beth. Podczas gdy ojciec dziewczynek bierze udział w wojnie secesyjnej, one starają się wieść normalne życie.

Tak się złożyło, że tą powieść udało mi się nadrobić mając prawie 30 lat. O 15 za późno (jak nie 20). Choć z drugiej strony, patrząc wstecz na czytelniczy gust nastoletniej Justyny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    8 863
  • Chcę przeczytać
    6 341
  • Posiadam
    2 206
  • Teraz czytam
    342
  • Ulubione
    333
  • Klasyka
    179
  • 2021
    170
  • 2020
    166
  • 2020
    157
  • Chcę w prezencie
    107

Cytaty

Więcej
Louisa May Alcott Małe kobietki Zobacz więcej
Louisa May Alcott Małe kobietki Zobacz więcej
Louisa May Alcott Małe kobietki. Wydanie ilustrowane Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także